Na Podlasiu, pośród rozległych pól i cichych lasów, powstało niezwykłe miejsce - zamek z polnych kamieni, wzniesiony w całości rękami jednego człowieka.
Kasztel znajduje się na obrzeżach Siemiatycz (dokładny adres to Olendry 86) i można go zwiedzać wyłącznie z zewnątrz.
We wnętrzu dostępna jest jedna sala, w której wystawione są na sprzedaż rękodzieła.
Przed zamkiem znajduje się duży parking, a zwiedzanie zajęło nam mniej więcej 30-40 min
Wstęp jest bezpłatny, ale miło będzie, jeśli zostawisz dobrowolny datek do skarbonki. Wsparcie finansowe dla właściciela jest bardzo ważne, ponieważ ciągle pracuje on nad rozbudową obiektu.
Pan Jerzy zbudował swój wymarzony zamek głównie z otoczaków i krzemieni, które połączył z elementami żelaza. Efekt jest imponujący - to niezwykła konstrukcja, która dziś przyciąga tłumy turystów. Jak żartuje sam twórca, chyba tylko Eskimosi jeszcze jej nie widzieli 😊
Na miejscu można podziwiać wieżyczki, miecze, tarcze i wrota. Po jednej stronie budowli znajdują się schody, prowadzące na basztę. Na szczycie tej budowli, z której rozciąga się wspaniały widok na okolicę, powiewa flaga Polski.
Obok właściciel wykopał fosę i zbudował nad nią kamienny most, będący kolejnym dowodem jego kunsztu.
Za mostem znajduje się miejsce grillowe oraz duży stół wykonany z kamienia.
Niedaleko zamku Pan Jerzy zbudował smoka, a podczas naszej wizyty pracował nad wykończeniem smoczej jamy.
Jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności pana Jerzego i
tego jak ogromne dzieło stworzył własnymi rękami.
Swoją przygodę z budową zaczynał jako amator, a osiągnął takie mistrzostwo 😍
Zachęcam do obejrzenia filmu na YouTube, w którym pan Jerzy opowiada o swojej pasji, codziennej pracy i kulisach powstawania zamku. A jeśli jeszcze tam nie byliście - zdecydowanie polecam odwiedzić to miejsce.
















