Schronisko Szwajcarka i Krzyżna Góra – Rudawy Janowickie. Trasa, parking i widoki
Schronisko Szwajcarka (520 m n.p.m.) znajduje się w Górach Sokolich, na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego, w paśmie Rudaw Janowickich.
Do schroniska dotarliśmy szlakiem prowadzącym od Przełęczy Karnickiej (475 m n.p.m.). To wygodna opcja, zwłaszcza że przy drodze głównej znajduje się darmowy parking, gdzie można zostawić samochód. Przy parkingu jest też wiata, w której można odpocząć po wycieczce.
Szwajcarka jest jedynym całkowicie drewnianym, zabytkowym schroniskiem w Sudetach. Została wybudowana w 1823 roku w stylu tyrolskim i do dziś zachwyca swoją architekturą.
Na miejscu w schronisku działa bufet, gdzie można coś zjeść, napić się ciepłej herbaty lub kawy, a także kupić drobną pamiątkę.
W czasach „schroniskowych” mieszkała w nim m.in. Wanda Rutkiewicz, która to właśnie w rudawskich skałach szkoliła swoje umiejętności wspinaczkowe.
Po krótkim postoju minęliśmy budynek schroniska, podziwiając go z zewnątrz,. W kierunku Krzyżnej Góry ruszyliśmy czerwonym szlakiem. Trasa biegnie dość szeroką leśną ścieżką.
Przy Husyckich Skałach zatrzymaliśmy się na dłuższą chwilę. To świetne miejsce, by poobserwować wspinaczy. W okolicy poprowadzono wiele dróg, zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych.
W tym miejscu zmieniliśmy szlak na czarny, a trasa stała się bardziej węższa, kamienista i mniej uczęszczana.
W końcu dotarliśmy do miejsca z tablicami informacyjnymi i miejscem na odpoczynek. To idealny punkt, by złapać oddech przed atakiem „atakiem szczytowym” 😊
Stąd pozostało już tylko podejście po schodach na punkt widokowy. Najciekawiej, ale i najtrudniej robi się na samym końcu - podejście prowadzi po kamiennych stopniach i jest dość strome.
Na Krzyżnej Górze znajduje się niewielka platforma widokowa, z której rozpościera się szeroka panorama. Widok na całe pasmo Karkonoszy robi ogromne wrażenie, ale także bliższe, niższe wzniesienia mają swój urok.
W planach mieliśmy jeszcze wycieczkę na Sokolik, jednak okazało się, że platforma widokowa jest zamknięta. Szkoda, ponieważ na szczyt prowadzą charakterystyczne, kręcone żeliwne schody, które same w sobie są dużą atrakcją.
Nie pozostało nam nic innego, jak wrócić tą samą trasą do Schroniska Szwajcarka, a następnie na parking przy Przełęczy Karnickiej.
Na szczęście dzień był jeszcze długi — tego samego dnia udało nam się zobaczyć również Zamek Chojnik, co było świetnym uzupełnieniem dnia.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz